niedziela, 28 października 2012

Szarlotka i strawa na niedzielę










Weekendowo w kuchni wykonałam jedynie szarlotkę z przepisu znanego,
a i to z pomocą Młodego,
poza tym tym razem to Maestro kreatywnie w kuchni króluje,
ja natomiast się obłożyłam ostatnimi łupami wyłuskanymi z "supermarketu kulturowego", i odstawiając na plan dalszy i kino i kuchnię, się zaczytuję dość chaotycznie oraz "przerzutowo z jednej pozycji do innej", wiedząc, że i tak nie zdążę niczego przez weekend do końca skonsumować, co rodzi jakiś niedosyt oczywiście, ale i napędza apetyt zarazem.
Oddalam się zatem również od komputera, żeby się dodatkowo nie rozpraszać:-)
miłej owocnej niedzieli wszystkim życząc.




2 komentarze: